czwartek, 17 listopada 2011

Czerwone szorty

english: red shorts. I don't know if you like put on shorts in the winter, but I do. 

español: pantalones cortos de color rojo. No sé si os gusta ese estilo, porque no todo el mundo le gusta poner pantalones cortos en el invierno.



Wstawiam dosyć starą stylizację, nie wiem czy Wam się spodoba, bo nie wszyscy lubią nosić krótkie szorty zimą. Szczerze mówiąc i ja musiałam do tego "dojrzeć". Scenerią jest włoski sklep, w którym pracuję. 


Dobrze to zestawiłam? Nie jest zbyt monotonnie? Miało być odrobinę marynarsko. 


koszulka: Mango
Sweter: H&M
Buty: Martens
Rajtki: kto to wie
Szorty: wykopane w ciuchach "do wywalenia" mojej mamy, pozawijane biurowym zszywaczem


Ola

środa, 16 listopada 2011

Ciasto - Red Velvet

english: red velvet pie- recipe.


español: tarta de queso de color rojo

kawałek gotowego red velvet

Nie wiem czy dostrzegliście, ale ostatnio bardzo modne zrobiło się ciasto o wdzięcznej nazwie Red Velvet. jest to delikatne, wilgotne ciasto o brunatnym zabarwieniu, pokryte serowym kremem. 

SKŁADNIKI:

Na ciasto:
szklanka mąki
szklanka cukru
kostka masła
łyżeczka proszku do pieczenia
4 jajka
2 łyżki kakao
koncentrat z buraków lub czerwony barwnik do ciast

Krem:
2 serki homogenizowane
500g cukru pudru
kostka masła




Składniki na ciasto mieszamy bez specjalnej kolejności.









Wylewamy na blachę i wstawiamy do nagrzanego do 200 stopni piekarnika na 40-50 minut. 
Krem jest bardzo prosty, mieszamy w mikserze masło, cukier puder i serki, aż ładnie się połączy, nakładamy na gotowe ciasto. Kremem można też przekładać ciasto jak tort.



Jeśli dodacie więcej czerwonego barwnika to uzyskacie mocniejszy czerwony kolor, jak ten na obrazku pod spodem:


Ola

wtorek, 15 listopada 2011

Metamorfoza Martyny

Cześć! Prosiliście o nasze stylizacje, dlatego dziś chcę podzielić się z Wami moim ostatnio użytym sposobem na błyskawiczną - 5 minutową zmianę stylizacji - bez przebierania się (jedynie zrzuciłam z siebie spódnicę;) )

zmiana stylizacji zajęła mi 5 minut

Zawsze lubiłam przygotowywać się do imprezy - moje sobotnie seanse mogły trwać kilka godzin.
Zaczynałam od długiej kąpieli, następnie poddawałam się zabiegom pielęgnacyjnym, by na koniec zająć się makijażem i ułożeniem włosów...Niestety tamte miłe czasy minęły bezpowrotnie i teraz w natłoku obowiązków często muszę 'przeskoczyć' z jednego spotkania na drugie...i tak ostatnio prosto z sesji zdjęciowej przy której pracowałyśmy z Olą udałam się na urodziny.



Czarna sukienka: Zara  
Brązowa torebka i buty: Allegro    
Spódnica w panterkę: Zara

Podstawą mojego stroju była czarna sukienka + naciągnięta na nią spódnica, sukienka jest na tyle obcisła, ze w takim zestawieniu wygląda jak bluzka do tego dodałam wygodne beżowe buty na koturnie i brązową pojemną torebkę - miało być praktycznie i wygodnie



Kiedy skończyłyśmy pracę przy zdjęciach ok godziny 20. 00 a czekała mnie bardzo ważna impreza urodzinowa, ktorej nie mogłam opuścić...oczywiście jak zwykle byłam spóźniona, nie miałam czasu na jechanie do domu i przeszukanie mojej szafy w celu znaleźenia odpowiedniej kreacji...dlatego

1.zdjęłam spódnicę
2.wgniotłam piankę we włosy, z jednego boku spiełam je dwiema wsuwkami 
3.założyłam na szyję odnaleziony w torebce naszyjnik(zawsze się coś w niej poniewiera) 
4. i tak powstałam "nowa ja" ;)

                              

Sukienka: Zara
Buty i torebka: te same co w stylizacji powyżej   
Naszyjnik: pamiątka z Maroko






Co myślicie o moim zmanie look'u? Która stylizacja Wam się bardziej podoba?

pozdrawiam, Martyna

sobota, 12 listopada 2011

Inspiracje- makijaż na sezon jesień-zima




Jesienno-zimowe propozycje firm kosmetycznych, oraz projektantów za nimi stojących mogą wydawać się szokujące.
Inspiracje kwiatami, tym co zwiewne, delikatne i kolorowe? W zimę? 
Przyzwyczajeni do jesiennych brązów, purpur, i szarości zapomnieliśmy, że te ciemne miesiące możemy rozświetlić feerią barw. 


Inspirowani kwiatami, pawimi piórami i skrzydłami motyli wybierzmy na ten sezon intensywne fiolety, róże, turkusy i akwamaryny. Wychodząc na wieczorne wyjście nie bójmy się mocno podkreślić  i oczu i ust. Zapominamy o przestarzałej zasadzie "albo oczy, albo usta". Ma być pięknie, kolorowo i intensywnie.


Jedna z makijażowych propozycji na jesień i zimę 2011/12 zaprezentowana przez Jill Powell, z zespołu Sephora PRO (Jill jest też jedną z głównych makijażystek New York Fashion Week).


Taki wyjątkowy makijaż polecam podkreślić barwnymi rzęsami, oraz brokatami, które dodadzą blasku i oryginalności nawet najdelikatniejszemu połączeniu kolorystycznemu.








Co Wy myślicie o takiej propozycji? Ja ostatnio postanowiłam zaryzykować i przetestować mocny ciemny makijaż na imprezie u koleżanek, sami ocenicie efekt:






Ola

czwartek, 10 listopada 2011

Kontakt

Jeśli masz jakieś pytanie, chcesz z nami współpracować
lub chcesz abyśmy zajęły się zorganizowaniem profesjonalnej sesji zdjęciowej, napisz do nas na:
bemymusthave@gmail.com


znajdź nas na facebooku:
https://www.facebook.com/BeMyMustHave




wtorek, 8 listopada 2011

Maroko Part I - praktyczne informacje

Witam w dziale podróże. Będę tu opisywać jak gdzie, najtaniej i najmilej popłynąć, pojechać, dolecieć.
Znajdziecie tu trochę informacji praktycznych, odrobinę sentymentalnych wspomnień w postaci zdjęć
i opowiadań...Pokaże Wam to co udało mi się zwiedzić i na bieżąco informować gdzie będę się wybierać –
a planów jest niemało ;)

Mój pęd do przygody i niezaplanowanych, samodzielnych wyjazdów zaczął się kiedy w wieku kilkunastu lat nudząc się spakowałam się i powiedziałam – mamusiu ja wyjeżdżam nad morze i po prostu wyszłam z domu, później było tylko gorzej – w klasie maturalnej urządzałyśmy sobie z koleżanką jednodniowe autostopowe wycieczki krajoznawcze, ale to przestało mi wystarczać – miało być samodzielnie, inaczej i bardziej egzotycznie i…ale to odkryjecie niebawem sami.

M w Maroko

Dziś rozpocznę mój cykl o Maroko, ktory podzieliłam na 3 części. Zaczynamy bardzo praktycznie, przypomnę Wam podstawowe informacje o kraju, pokaże Wam jak tanio dolecieć (tu nasz niezastąpiony Ryanair) oraz podpowiem jak przygotować się do wyjazdu. Part 2 poświęcę moim wspomnieniom z podróży zabierając Was i samą siebie w egzotyczną, sentymentalną podróż, cały cykl zamknę "opowieścią" o marokańskiej kuchni.

pustynia, okolice Rissani

wioska murzyńska, jedyna w okolicy, Rissania




Jak zauważyliście, nie musimy wydawać kwoty 1500 zł na przelot do Afryki, łatwo zmieścimy się nawet w sumie 330 zł. Oczywiście jest to opcja biletów łączonych, która często wiąże się z długim oczekiwaniem na lotnisku (ale zawsze można wykorzystać ten czas na zwiedzenie miasta lub przeczytanie książki).


trasa Fez - Mezouga

Fez

wioska na pustyni, okolice Rissani

                  Fez                                                Berberyjskie dzieci z matką

Jak zaoszczędzić podróżując tanimi liniami lotniczymi

1. Kupujemy kartę prepaid Mastercard – nie płacimy wtedy tzw. haracza Ryanairowi
2. Jeśli w miejscu przesiadkowym decydujemy się na nocleg z zamiarem zwiedzania korzystamy z usług bezpłatnego cudownego couchsurfingu
3. Pakujemy się w 10 kg bagaż podręczny, możemy założyć na siebie dużą warstwę ubrań a w ręku dzielnie dzierżyć książkę, przewodnik, aparat i butelkę wody

Kiedy wyjeżdżałam do Maroko mój przewodnik podpowiedział mi…
Co ze sobą zabrać

1. Lekka jasna odzież oraz nakrycie głowy (najpraktyczniejszy będzie turban, gdyż w razie burzy piaskowej osłonimy nim również twarz) pomoże w ochronie przed "bezwzględnym" słońcem. Konieczny jest krem z filtrem, przydatne mogą okazać się okulary przeciwsłoneczne i własny zapas środków higienicznych.
2. Nocą temperatura na pustyni spada w okolice zera. Obowiązkowo trzeba mieć ze sobą ciepłą piżamę, takie amplitudy temperatur są niebezpieczne dla nieprzyzwyczajonego organizmu. Wybierając się w góry Atlasu pamiętajmy o śpiworze i odpowiednim obuwiu.
3. Jeśli chcemy usiąść za kierownicą naszego samochodu oprócz prawa jazdy weźmy "zieloną kartę".
4. Weźmy również aparat fotograficzny, ale pamiętajmy, że robienie zdjęć obiektom wojskowym i zaporom wodnym jest zabronione, a fotografując kobietę powinniśmy najpierw spytać się o pozwolenie.
5. Walutą Maroka jest dirham (MAD), który dzieli się na 100 centymów. W obiegu są monety o nominałach: 5, 10, 20, 50 centymów i 1, 5, 10 MAD oraz banknoty o wartościach 10, 20, 50, 100, 200. Pieniądze wolno wymieniać tylko oficjalnie w miejscach, które są do tego wydzielone.
6. Nie wszystkie karty kredytowe są akceptowane, nie można być pewnym tego środka płatności.
Źródło: wydawnictwo Pascal

Życie zweryfikowało:

1. Lekka jasna odzież ale dodatkowo zasłaniająca nasze ciało, powinniśmy unikać odkrytych nóg i ramion –
ze względu na szacunek dla kultury oraz nasz komfort – aby nikt nas nie zaczepiał
2. Nie tylko na pustyni występują nocą niskie temperatury, zabierzcie ciepłą odzież nawet jak wybieracie się do miasta położonego w centrum Maroko
3. My poruszaliśmy się taksówkami – pamiętajcie negocjować cenę przed jej ruszeniem!
4. Moja ciekawość sprawiła, że wpadłam z aparatem do szkoły, skończyło się to głośnym krzykiem dzieci
i wezwaniem nauczycielki, zdjęcie zrobiłam i uciekłam, ale nie polecam
5. Coraz częściej można płacić w euro
6. Niektóre bankomaty nie wydają pokwitowań!
cdn..... 
Marty

czwartek, 3 listopada 2011

Ulubione danie- jajko sadzone z frytkami


Poza tym, że lubimy gotować, to lubimy też jeść. Wiele rzeczy robimy pierwszy raz, albo modyfikujemy stary przepis. Dzisiaj czas na danie dobrze wszystkim znane i lubiane, czyli jajko sadzone z frytkami, pomidorami i kefirem! Czy Wy też uwielbiacie to proste zestawienie?!
Ja, Lech i Helena- tak. Nasz przepis jest prosty: 4 jajka (czyli 2 na głowę) smażymy na patelni, w tym czasie w piekarniku pieką się frytki, kroimy pomidory, nalewamy kefiru i voila! 


Ola.