niedziela, 20 listopada 2011

Nowy wymiar zupy - krem z brokułów by Marty


english: Another way to make soup and a new look of broccolicream, by Marty

español: Otra manera de tomar la sopa y una nueva mirada sobre el brócoli - Crema de brócoli de Marty



W te wakacje miałam przyjemność pracować z szefową sali najlepszej restauracji na świecie El Buli, która mieści (a właściwie mieściła, ponieważ została zamknięta) się w Hiszpanii. Inspirowana kuchnią najlepszych pokusiłam się o przygotowanie czegoś co chociaż będzie trochę bliskie kuchni molekularnej – w której królują pianki i wszystko co jednolite i zmiksowane (a właściwie nią inspirowane). Na kolacje z przyjaciółmi przygotowałam zupę brokułową w nowej odsłonie! Podaną jako krem w kieliszku z bitą śmietaną. Szybko, prosto i efektownie…zapraszam Was do mojej kuchni.




składniki:
1 duży br
okuł
2 średniej wielkości ziemniaki
2 marchewki
2 – 3 łyżki śmietany/jogurtu naturalnego
1 śmietana 30 %

2 serki topione - małe rożki 
pieprz
sól
oregano

do dekoracji:
liście świeżej bazylii
pomidorki koktajlowe

Sposób przyrządzania:


Pokroić marchewkę i ziemniaki w drobną kostkę, brokuł podzielić na różyczki.

                                  


                                  



Wszystko włożyć do garnka i gotować aż warzywa będą miękkie ok. 20 min.


                                                   


Pod koniec gotowania do zupy dodać serek topiony, wymieszać, zdjąć z ognia i zmiksować.

                                                

 

Miksując dodać śmietanę i przyprawy – sól, pieprz, oregano. Aby zrobic efektowną pianę – krem, ubić śmietanę 30 %, przybrać liściem świeżej bazylii i cząstkami pomidora koktajlowego, pić przez słomkę.
Tak wyglądała zupa - krem w moim wykonaniu! Jak mi poszło?


                                 

                                  


  

Marty


sobota, 19 listopada 2011

Nietuzinkowe show Rihanny!!!

english: December 6, at Atlas Arena in Lodz, the Polish public will be able to see  and listen to Rihanna. What do you think about her style?

español: 6 de diciembre en el Atlas Arena en Lodz, la pública polaca será capaz de ver y escuchar a Rihanna. ¿Qué pensais de su estilo?

6 grudnia w Atlas Arenie w Łodzi polska publiczność będzie mogła zobaczyć i usłyszeć artystkę wykonującą takie hity jak: „Only Girl (In The World)” czy pierwszy singiel z płyty „Good Girl Gone Bad” -nagrany wspólnie z Jayem-Z - „Umbrella”. Rihanna – obecnie jedna z największych gwiazd na całym świecie - rozpoczęła  swoją przygodę ze światem muzyki w wieku 15 lat. Poznała wtedy producenta muzycznego Evana Rogersa, który razem z Carlem Strukenem, pomógł jej przy nagraniu materiału na demo w Stanach Zjednoczonych. Wkrótce potem artystka podpisała kontrakt z wytwórnią muzyczną Def Jam Records.. Jej muzyka zawiera w sobie jamajską odmianę dance hallu z elementami reggae, R&B i hip-hop. Nominowana w 4 kategoriach do Grammy Awards 2011 Rihanna, zdobyła reputację jednej z najbardziej ekscytujących i utalentowanych wykonawczyń na świecie.



Równie ekscytująca jak sama Rihanna wydaje się być jej najnowsza trasa koncertowa - "Loud Tour"- w ramach której będziemy mogli podziwiać talent tej osobliwej  princess.
Organizator imprezy: Live Nation


Ceny biletów:
154 zł – osoby niepełnosprawne
165 zł – płyta
198 zł – trybuny
253 zł – trybuny i Golden Circle
353 zł – Golden Circle Early Entrance
658 zł – VIP
700 zł - Oferta Specjalna ON STAGE
731 zł – Hot Ticket Package
1550 zł – Meet and Greet Package


Co myślicie o jej wizerunku scenicznym?












P.S. Nie wiem jak Wy- Mili Moi, ale ja zdecydowanie muszę tam być!


Rosie

piątek, 18 listopada 2011

Bazy w ubiorze - teksty gości - Doro

english: It gives me great pleasure to write about clothes, so let's start with the BASE in clothing.

español: Es para mí un gran placer escribir sobre la ropa, así que vamos a empezar con las cosas básicas - BASE en la ropa, traje de diario.



To dla mnie wielka przyjemność, móc pisać o odzieży, zatem zacznijmy od rzeczy podstawowej
BAZY W UBIORZE w stroju codziennym.
Stale błądzę we własnych słowach, ale specjalnie dla Was, będę je tu poskramiała. Wspólnie będziemy uczyć się poprawności w ubiorze, by rozwinąć ją na szersze wyzwania. Liczę na Waszą pomoc, bo dyskusja rodzi rzeczy piękne.

             
Strój codzienny jest najtrudniejszy, zależy on: od naszych upodobań czysto estetycznych, od rodzaju zajęcia, jakie wykonujemy, od finansów i wielu innych spraw, które będą bezpośrednio lub pośrednio nań wpływać. Jest wyzwaniem, bo ma być schludny, wyważony a jednocześnie interesujący. To, jak się ubieramy na co dzień świadczy o naszym smaku.
Przede wszystkim musimy ustalić, że istnieje Złoty Środek w ubiorze. Jest to elastyczna klasyka. Z biegiem lat i sezonów, będą się zmieniały jedynie jej niuanse. Natomiast, sama ona może być także odświeżona. Dlatego też biała klasyczna koszula z długim rękawem i prostym kołnierzykiem, nawet niezależnie od płci, będzie wiecznie prawidłowa i ponad to mile widziana przez wszystkich i w każdej sytuacji. Na pierwsze spotkanie z Wami proponuję właśnie prostotę, bo to ona jest punktem wyjścia i bazą. Ale nadmieniam powyższe, żeby ustrzec, że nie można być leniwym i nie wolno poprzestawać na tym. 


W każdej szafie powinna znaleźć się:


1. Biała podkoszulka na grubym ramiączkach, szara i czarna. 


                                   

2. Biała koszula, o prostym kroju 


                                    


3. Czarne klasyczne spodnie, typu regullar. 
  
                                       


4. Proste jeansy 


                                        


5. Szary, biały, czarny, czy beżowy pullover


                                         


Na tych wszystkich fundamentach budujemy swój strój dzienny. Do tego czarny, brązowy, czy kremowy but. Jeśli chodzi o buty, to oczywiste jest to odmienne dla każdej pory roku. Jednak czółenko lub półbut w męskim stylu, wiązany lub wciągany na nogę, będzie stanowił dobre rozwiązanie. Mogą być to buty na obcasie, szpilce, koturnie, czy płaskie. Nie ma to na tym etapie większego znaczenia. Chodzi o wyczucie sensu. Nie możemy zaczynać swoich poszukiwań w ubiorze od bluzek w wisienki, bo najzwyklej, zagubimy się na początku naszej drogi.

                                           

                                        

Wracamy do naszych ustaleń. Teraz uczymy się alfabetu. Później dopiero będziemy rozpoznawać sylaby. Ważna jest torebka. Jednak jest to już dopełnienie stroju. Jeśli nie mamy na to finansów, to bardziej dbamy o to, by nasze jeansy układały się ładnie na pupie i nogach, i żeby miały uniwersalny kolor. W takich momentach trzeba często trafić do droższego sklepu, który oferuje markowe klasyki za większą kwotę, za to mamy pewność, że przez dwa lata mamy na nie gwarancję, a dziesięć lat będziemy je mogły nosić z pełną satysfakcją i jawną, uzasadnioną nonszalancją. Jeśli nie wchodzi taki wydatek w grę, to idziemy do lumpeksu i szperamy do upadłego, na pewno coś odnajdziemy w gąszczu tych dobroci. Spodnie są, koszula, topy, buty, sweterek. Wszystko to możemy łączyć dowolnie, nic nam się w żaden sposób ze sobą nie kłóci.

Odzież wierzchnia. To będzie jeden z następnych tematów. Z tego powodu, na tym etapie proponuję marynarkę. Z tkaniny grubszej może stanowić także rodzaj okrycia. Czy to w podstawowych kolorach uniwersalnych, czy w jaskrawym granacie lub odcieniach brązów, wszystko będzie stałym motywem. 

                                                   

Do tego szaliki, chusty, broszki, biżuteria ale wszystko to będzie się rodzić z czasem. Na tym etapie nie wprowadzam innowacji, teraz pragnę opowiedzieć o zasadach, które pomogą prawidłowo się ubrać, rozsądnie i ponadczasowo. Wszystkie części garderoby wymienione  przeze mnie są bazami, więc czy to będą spodnie typu rurki, czy czarna spódnica, nie ma to znaczenia, chodzi o fakt, że prostota zawsze nas uratuje.

Doro 

czwartek, 17 listopada 2011

Czerwone szorty

english: red shorts. I don't know if you like put on shorts in the winter, but I do. 

español: pantalones cortos de color rojo. No sé si os gusta ese estilo, porque no todo el mundo le gusta poner pantalones cortos en el invierno.



Wstawiam dosyć starą stylizację, nie wiem czy Wam się spodoba, bo nie wszyscy lubią nosić krótkie szorty zimą. Szczerze mówiąc i ja musiałam do tego "dojrzeć". Scenerią jest włoski sklep, w którym pracuję. 


Dobrze to zestawiłam? Nie jest zbyt monotonnie? Miało być odrobinę marynarsko. 


koszulka: Mango
Sweter: H&M
Buty: Martens
Rajtki: kto to wie
Szorty: wykopane w ciuchach "do wywalenia" mojej mamy, pozawijane biurowym zszywaczem


Ola

środa, 16 listopada 2011

Ciasto - Red Velvet

english: red velvet pie- recipe.


español: tarta de queso de color rojo

kawałek gotowego red velvet

Nie wiem czy dostrzegliście, ale ostatnio bardzo modne zrobiło się ciasto o wdzięcznej nazwie Red Velvet. jest to delikatne, wilgotne ciasto o brunatnym zabarwieniu, pokryte serowym kremem. 

SKŁADNIKI:

Na ciasto:
szklanka mąki
szklanka cukru
kostka masła
łyżeczka proszku do pieczenia
4 jajka
2 łyżki kakao
koncentrat z buraków lub czerwony barwnik do ciast

Krem:
2 serki homogenizowane
500g cukru pudru
kostka masła




Składniki na ciasto mieszamy bez specjalnej kolejności.









Wylewamy na blachę i wstawiamy do nagrzanego do 200 stopni piekarnika na 40-50 minut. 
Krem jest bardzo prosty, mieszamy w mikserze masło, cukier puder i serki, aż ładnie się połączy, nakładamy na gotowe ciasto. Kremem można też przekładać ciasto jak tort.



Jeśli dodacie więcej czerwonego barwnika to uzyskacie mocniejszy czerwony kolor, jak ten na obrazku pod spodem:


Ola

wtorek, 15 listopada 2011

Metamorfoza Martyny

Cześć! Prosiliście o nasze stylizacje, dlatego dziś chcę podzielić się z Wami moim ostatnio użytym sposobem na błyskawiczną - 5 minutową zmianę stylizacji - bez przebierania się (jedynie zrzuciłam z siebie spódnicę;) )

zmiana stylizacji zajęła mi 5 minut

Zawsze lubiłam przygotowywać się do imprezy - moje sobotnie seanse mogły trwać kilka godzin.
Zaczynałam od długiej kąpieli, następnie poddawałam się zabiegom pielęgnacyjnym, by na koniec zająć się makijażem i ułożeniem włosów...Niestety tamte miłe czasy minęły bezpowrotnie i teraz w natłoku obowiązków często muszę 'przeskoczyć' z jednego spotkania na drugie...i tak ostatnio prosto z sesji zdjęciowej przy której pracowałyśmy z Olą udałam się na urodziny.



Czarna sukienka: Zara  
Brązowa torebka i buty: Allegro    
Spódnica w panterkę: Zara

Podstawą mojego stroju była czarna sukienka + naciągnięta na nią spódnica, sukienka jest na tyle obcisła, ze w takim zestawieniu wygląda jak bluzka do tego dodałam wygodne beżowe buty na koturnie i brązową pojemną torebkę - miało być praktycznie i wygodnie



Kiedy skończyłyśmy pracę przy zdjęciach ok godziny 20. 00 a czekała mnie bardzo ważna impreza urodzinowa, ktorej nie mogłam opuścić...oczywiście jak zwykle byłam spóźniona, nie miałam czasu na jechanie do domu i przeszukanie mojej szafy w celu znaleźenia odpowiedniej kreacji...dlatego

1.zdjęłam spódnicę
2.wgniotłam piankę we włosy, z jednego boku spiełam je dwiema wsuwkami 
3.założyłam na szyję odnaleziony w torebce naszyjnik(zawsze się coś w niej poniewiera) 
4. i tak powstałam "nowa ja" ;)

                              

Sukienka: Zara
Buty i torebka: te same co w stylizacji powyżej   
Naszyjnik: pamiątka z Maroko






Co myślicie o moim zmanie look'u? Która stylizacja Wam się bardziej podoba?

pozdrawiam, Martyna

sobota, 12 listopada 2011

Inspiracje- makijaż na sezon jesień-zima




Jesienno-zimowe propozycje firm kosmetycznych, oraz projektantów za nimi stojących mogą wydawać się szokujące.
Inspiracje kwiatami, tym co zwiewne, delikatne i kolorowe? W zimę? 
Przyzwyczajeni do jesiennych brązów, purpur, i szarości zapomnieliśmy, że te ciemne miesiące możemy rozświetlić feerią barw. 


Inspirowani kwiatami, pawimi piórami i skrzydłami motyli wybierzmy na ten sezon intensywne fiolety, róże, turkusy i akwamaryny. Wychodząc na wieczorne wyjście nie bójmy się mocno podkreślić  i oczu i ust. Zapominamy o przestarzałej zasadzie "albo oczy, albo usta". Ma być pięknie, kolorowo i intensywnie.


Jedna z makijażowych propozycji na jesień i zimę 2011/12 zaprezentowana przez Jill Powell, z zespołu Sephora PRO (Jill jest też jedną z głównych makijażystek New York Fashion Week).


Taki wyjątkowy makijaż polecam podkreślić barwnymi rzęsami, oraz brokatami, które dodadzą blasku i oryginalności nawet najdelikatniejszemu połączeniu kolorystycznemu.








Co Wy myślicie o takiej propozycji? Ja ostatnio postanowiłam zaryzykować i przetestować mocny ciemny makijaż na imprezie u koleżanek, sami ocenicie efekt:






Ola