środa, 21 grudnia 2011

Spodnie vs Spódnica- teksty gości- Doro




SPODNIE CZY SPÓDNICA?


Wy mnie spytajcie, ja spróbuję Wam odpowiedzieć. Nigdy jednak, jako zdeklarowany filozof mody i szaleniec, nie będę zwolennikiem jednoznaczności absolutnej. Nie zamierzam również używać żeńskich odpowiedników wszelkich nazw, gdyż feminizm mnie nie interesuje. Nie ograniczajmy się, bawmy się!
Przede wszystkim należy odpowiedzieć sobie na pytanie: na co mam ochotę? Na czekoladę? Jeśli tak, to wolę ją zjeść w spodniach. Wtedy, wszystko staje się jaśniejsze, bo przecież jeszcze nie idealnie jasne. Jeśli mamy zamiar się tarzać w tej czekoladzie, to najlepiej wybrać ciemne kolory, jeśli chcemy sobie jedynie lekko ją skubnąć, to postawmy na coś, co nas odczaruje i wyzwoli tego dnia. Jasne jeansy, piaskowe lub rude chinosy, czy ogromnie popularne spodnie rurki w ognistych kolorach. Gwoli wyjaśnienia, chinosy, to spodnie z zakładkami przy pasku, który zazwyczaj jest w talii, rzadziej na wysokości linii bioder.

Marmurkowe jeansy, czy nadal się Wam podobają?

Chinosy, mój typ do pracy i szkoły.


Kolorowe rurki, co myślicie o tym trendzie? Ja jestem na TAK

Następnie, zadbajmy o kolorową rewolucję, słowem, postawmy na kolor, to zawsze wyzwanie, ale warte poświęcenia, bo teraz żadne połączenia kolorów nie są nieodpowiednie. Im mniej zdroworozsądkowe, tym bardziej wartościowe.
Z drugiej strony, jeśli na nic nie mamy ochoty i wszystko chcemy zostawić w tyle, bo przytłacza nas sama myśl o myśleniu, idźmy w brązy i standardy, nie uciekniemy spod szafy z krzykiem.




Idziemy na kawę, a później na krótki spacer, po czym, po drodze jeszcze chcemy odwiedzić ciocię. Zakładamy spódnicę, która przebudzi przechodniów, pobudzi ich wzrok, uwolni od nijakości. Nie spędzamy całego dnia na mieście, więc nie mamy obawy przed oczkiem w rajstopce. Nie idziemy na wyprawę do lasu, to i buty, które są bardziej widoczne i zaopatrzone w obcas, będą nas wołały, po czym je po prostu założymy z wielką ulgą, że istniał powód dla których zostały kupione.

Tiulowa spódniczka absolutny hit tego sezonu

Półdługa spódnica z wysokim stanem, świetnie ukrywa wszelkie mankamenty 

Ciepła musztardowa spódnica idealna na mroźną pogodę 

Skórzana spódnica, modna w każdym kroju

To, co nas męczy, to szczegóły. Jaki fason spódnicy na jaką okazję, jaka długość i dlaczego właściwie mamy się tym sugerować? Ja Wam odpowiadam: zasady są po to, by mieć punkt zaczepienia. Tradycja nas albo ogranicza, albo powoduje, że kształtuje nam się gust. To, co mamy w talencie, czy umiejętnościach nie wystarcza, po to przychodzi wychowanie i nauka, ona normalizuje, a szczebel wyżej jest już nasz charakter, którego powoli uczymy się szukać.
Nadejdzie czas, kiedy postaramy się wspólnie rozwiać takie wątpliwości. Powrócę w następnym odcinku.

A jaka jest Wasza odpowiedź? Spodnie czy spódnica? I w jakich okazjach?

Doro Lupus

P.S. Wszystkie z wymienionych ubrań można znaleźć w każdej sieciówce, H&M, Zara, Mango, powodzenia podczas poświątecznych wyprzedaży!!

20 komentarzy:

  1. ja z wygody wybieram spodnie, ale nie ukrywam, że czasami lubię poczuć się dziewczynką i "wskoczę" w spódniczkę, w szczególności latem. Te zaprezentowane przez Ciebie są urocze :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Skad jest ta spodnica z tiulu?

    OdpowiedzUsuń
  3. Oczywiście stawiam na spodnie - zawsze i wszędzie !
    Nienawidzę spódnic ! : )

    OdpowiedzUsuń
  4. Do szkoły wolę spodnie, spódnice zostawiam na jakies specjalne okazje/wydarzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. marmurkowe jeansy sa wspaniale!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja zawsze będę wierna spódniczkom :) Spodnie też super, ale nie ma to jak klasyczna lub rozkloszowana sukienka w kształcie litery "A":D

    OdpowiedzUsuń
  7. super piszesz :) ja jestem i za spodniami i za spódnicą zawsze i wszędzie :P chyba, że jest cholernie zimno to wtedy wypada wskoczyć w 3 pary rajstop i grube, ciepłe gacie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Spódnice górą!!!! a własciwie sukienki!!!! uwielbiam:*:*:**:*:

    ★ ★ ★ ★ ★ ★ ★ ★
    pozdrawiam i zapraszam do mnie na nowy post!!!:):*

    OdpowiedzUsuń
  9. ja osobiście lobię spodnie jak i spódnice:) ale jednak częściej chodzę w spodniach ^^
    Zapraszam do siebie :* Wesołych!

    OdpowiedzUsuń
  10. ja uwielbiam i spodnie i spódnice. ale w szafie więcej mam spodni. ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię spodnie, najchętniej noszę ciemne rurki ale spódnice też są świetnie, szkoda, że nie mam figury do tych tiulowych cudeniek:)

    OdpowiedzUsuń
  12. spódnica z tiulu dostępna w internetowym sklepie Lipsy London

    Ola

    OdpowiedzUsuń
  13. u mnie jest 50/50 głównie zależy od nastroju i chęci ;) spodnie jest najłatwiej założyć jednak w spódnicy ma się to coś nie potrafiłabym wybrać najlepiej spódnico-spodnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. lubie takie posty :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja najczęściej zakładam spodnie. Spódnicę czasami zdarzy mi się założyć ale to musi mnie najść ochota na założenie jej w innym przypadku nie zmuszę się do niej. :P

    OdpowiedzUsuń
  16. Zapraszamy Państwa do nowego serwisu z darmowymi ogłoszeniami z obszaru miasta Warszawa. Podzielony na kategorie serwis z bezpłatnymi ogłoszeniami drobnymi. Tylko teraz do dodawanego ogłoszenia można dołączyć zdjęcia oraz film promocyjny z YouTube. Serwis zasięgiem swojego działania obejmuje Warszawę i województwo mazowieckie. Do każdego ogłoszenia możesz dodać link do produktu bądź opisu usługi jaką oferujesz. Zapraszamy do korzystania z naszego warszawskiego serwisu ogłoszeniowego.
    http://stolicalokalnie.pl/

    OdpowiedzUsuń

Jeśli podoba Ci się nasz blog, zostaw komentarz i dołącz do obserwowanych. Każdy komentarz jest dla nas bardzo pomocny, dziękujemy:)